-
Sweter z perełkami
Burza białych włosów utrwalonych w miękkich falach. Perłowe klipsy, perłowe paznokcie i jasny sweter z guzikami, które także połyskiwały perłowo. Piwne, śmiejące się oczy, które potrafiły ciskać gromy szczerej furii, a wtedy nikomu nie było do śmiechu, nawet klasowym łobuzom, zwłaszcza im. Czerwony długopis do stawiania tłustych piątek, posępnych dwój i kaligrafowania uwag na marginesach wypracowań. Ile ich w życiu przeczytała? Ile dyktand? Ile błędów poprawiła? Pani Korzeniowska, moja pierwsza szkolna wychowawczyni. Nie wiem, ile miała lat, kiedy w początkach lat 90. objęła pieczę nad dzieciakam z I B w podstawówce na Smolnej. Zawsze wydawała mi się bezwiekowa, jakby urodziła się już z piórem w dłoni. Pamiętam herbatki, które nam…