• Na dobry dzień

    Dobra rzeka

    Odkąd mieszkamy nad rozlewiskiem Bugu, przychodzimy tu każdego dnia. Latem woda nabiera pięknych barw: od świeżego błękitu nieba, przez głęboki szafir, po brunatne i zielone odcienie przy brzegu. Już z daleka mruga do nas oko rzeki, lśni jak kryształ otoczony bujnymi zaroślami. W pochmurne i wilgotne dni jak dziś tuż nad wodą szybują sikorki. Koniuszkami skrzydeł muskają taflę w pogoni za owadami. Rybitwy rzeczne, smukłe i zwinne, zawisają nad wodą, po czym błyskawicznie nurkują, żeby pochwycić upatrzoną rybę. Na trzcinach lekko przysiadają ważki. Te lazurowe drobiny z tęczowymi skrzydełkami wyglądają, jakby otaczała je poświata. I rzeczywiście, ochronny woskowy płaszczyk na ciele ważki odbija światło słoneczne i rozprasza je wokół niej.…

  • Nie święci garnki lepią

    Język kamieni

    „Znajdź zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz ani dnia”. Tradycja przypisuje te słowa Konfucjuszowi. Ja powiedziałabym skromniej: zajęcie, przy którym uśmiechasz się i przestajesz liczyć czas, jest naprawdę twoje. Z minerałami mogłabym pracować bez końca, a szczególne miejsce w moim sercu i domu zajmują kryształy. Żywe, piękne organizmy, których formowanie się zajmuje tysiące lub miliony lat. Ich pamięć sięga całe ery głębiej niż nasza. Wierzę w to, że ludzie w naturalny sposób są związani z prehistorycznym królestwem kamieni. Wierzę też, że minerały stają na naszej drodze nieprzypadkowo. Kamienie do bransoletek dobieram intuicyjnie, a właściwie one dobierają się same, w najlepszy możliwy sposób dla osoby, która będzie je nosić. Kiedy im…

  • Na dobry dzień

    Bujność czerwca

    Powietrze po deszczu jest świeże i wilgotne. Jaskółki krążą wokół nas, a ja próbuję dogonić wzrokiem ich błyskawiczne, zwinne ruchy. Podziwiając ekstremalne wyczyny tej miniaturowej eskadry, myślę o tym, jak wiele ciężka inżynieria lotnicza zawdzięcza ptasiej motoryce. Trzy jaskółczęta przysiadły na ławce i suszą nastroszone piórka, w słońcu połyskujące odcieniami granatu. Szczebiocą jedno przez drugie, przejęte lekcją, w której właśnie uczestniczą. Do maluchów co rusz podlatują rodzice z upolowanym owadem, wzniecając wrzawę i wielkie poruszenie. Mama i tata czasem też zachęcają młode, a te podfruwają i w powietrzu przechwytują od nich posiłek, co wygląda, jakby składały pocałunek w locie. Ciepły wiatr przynosi fale słodkiego, zielonego, cytrusowego zapachu. Obsypane kwiatami jaśminy…

  • Na dobry dzień

    Mówić własnym głosem

    Kilka miesięcy temu zlecono mi napisanie recenzji książki mającej nie do końca jasną historię powstania. W oficjalnych materiałach uśmiechnięta i sympatyczna autorka opowiadała o swoich inspiracjach przy narodzinach pomysłu na tekst. Chętnie dałam jej wiarę, a jednocześnie nie mogłam zignorować narzucających się podobieństw do innej, wcześniej wydanej książki, o której owa pisarka nie wspomniała ani razu. Zbieg literackich koncepcji ma prawo się zdarzyć, bo nikt nie żyje i nie tworzy w próżni, jednak w moim odczuciu tu chodziło o coś więcej niż tożsamy pomysł fabularny. Sprawa dodatkowo trąci paradoksem, ponieważ dotyczy książki przeznaczonej dla dzieci w wieku przedszkolnym. Jak wiadomo, rozbrajającą cechą takich malców jest autentyczność. Są sobą, dopóki dorośli…

  • Nie święci garnki lepią

    Botaniczne świece

    Botaniczne świece zamarzyły mi się wczesną wiosną. Suszone kwiaty pod szkłem przypominają widoczki, które dawniej robiło się w ogródku ze zgromadzonych tam skarbów. Ja też zbieram to, co akurat mam pod ręką. Kwiaty bratka i kasztanowca, płatki słonecznika z bukietu, łodygi tasznika pospolitego. Sercowatym torebkom nasiennym zielsko to zawdzięcza swoją charakterystyczną łacińską nazwę: Capsella bursa-pastoris. Mój dziadek wypowiadał ją ze szczerym rozbawieniem, kiedy mijał tę wszędobylską roślinę. Teraz rozumiem, co było powodem jego uciechy! Dosłowne tłumaczenie brzmi „sakiewki pasterza”. Torebki nasienne tasznika rzeczywiście wyglądają jak miniaturowe skórzane sakwy, w których pasterze nosili jedzenie. Roślina doczekała się też innych imion w polszczyźnie, takich jak babi serek czy tobołek pastuszy. Ile w…

  • Na dobry dzień

    Ślub pod jabłonią

    – Czy uroczystość odbędzie się w salonie?  – Tylko w razie deszczu. Chcemy się pobrać w sadzie, pod kopułą błękitnego nieba, oblani ciepłymi promieniami słońca. Wie pani, gdzie i kiedy chciałabym wyjść za mąż, gdyby zależało to tylko ode mnie? Ceremonia odbyłaby się o świcie… W czerwcu. Wschodziłoby cudowne słońce, a w okolicznych ogrodach kwitłyby róże. Wymknęłabym się z domu i dołączyła do czekającego na mnie Gilberta, po czym stanęlibyśmy w samym sercu bukowego lasu i właśnie tam, pod łukowatym sklepieniem tej cudownej zielonej katedry, zostalibyśmy mężem i żoną. Maryla pogardliwie pociągnęła nosem, jednak pani Linde zdawała się do głębi wstrząśnięta. – Ależ, Aniu, cóż za dziwaczny pomysł! To przecież…

  • Na dobry dzień

    Królestwo mirabelki

    Miododajne królestwo mirabelki brzęczy rojem owadów. Pszczoły i trzmiele, utytłane w pyłku, bez wytchnienia opychają się nektarem. Dla wielu z nich to pierwszy tegoroczny pożytek, czyli pożywny pokarm umożliwiający regenerację i odzyskanie sił po zimie. Korona drzewa błyszczy bielą nakrapianą różem. Gęsty puch kwiatów oblepił każdą gałązkę, aż po koniuszek. Co jakiś czas wiatr zwiewa chmurę płatków, a razem z nią przynosi słodki, miodowy zapach. W gałęziach mirabelki gołębie grzywacze uwiły gniazdo. Konstrukcja wydaje się rachityczna, ale to tylko pozór. Ptasia architektura tak naprawdę jest zaskakująco wytrzymała. Kupka gałązek poprzetykana trawą i słomą przetrwała niejedną wichurę pędzącą od rzeki. Ostatnio taka nawałnica powaliła masywną altanę u sąsiadów i przewróciła ją…

  • Na dobry dzień

    Sztuka dobrego życia

    Z zainteresowaniem obserwuję w mediach społecznościowych trend promujący skupienie na spokojnym życiu, a nie na łupach do zdobycia. Ludzie pokazują swoje domy, ogródki, balkony, samochody, całkiem zwyczajne, wystarczająco dobre. Jasno mówią przy tym, czego w życiu nie szukają i nie pragną. Mianownik jest wspólny: tego, co odciąga od samego życia.Od relacji z bliskimi.Ciszy w głowie.Spokojnego snu.Zdrowia aż do emerytury i znacznie dalej.Czasu na bycie.Cieszenia się domową codziennością.Ja dodałabym jeszcze: czasu na przebywanie w naturze nie jako weekendowego bonusu, ale kluczowego elementu naszego dobrostanu. Ten trend jest mi bliski, bo ja też lubię zwykłe, małe samochody. Nie marzę o luksusowych wakacjach, równie dobrze mogę posiedzieć przy ognisku i wybrać się na…

  • Na dobry dzień

    Wielkanoc

    Dobrych, radosnych i pogodnych Świąt Wielkiejnocy, pełnych światła i ciepła 🌿🐇🌼 Niech przyroda, która budzi się uparcie, choć łagodnie, listek po listku, płatek po płatku, przypomina nam o odradzającym się życiu, o jego pięknie i nieposkromionej sile 🌸🌱 Alleluja! Alleluja!  

  • Nie święci garnki lepią

    Cytrusowa pisanka

    Cytrusowa pisanka, czyli aromatyczna świeca odlana z wosku sojowego 🌿🐇🌼 Z eterycznych olejków są tu: 🍋‍🟩 bergamotka – jej intensywny, odświeżający zapach pomaga obniżyć poziom kortyzolu, koi układ nerwowy i działa przeciwdepresyjnie 🍋 cytryna – orzeźwia, pobudza, poprawia koncentrację i humor 🍊 pomarańcza – jej ciepły, słodki zapach otula, uspokaja i wspiera przy stanach lękowych, przemęczeniu i bezsenności. W cytrusach jest moc! Także aromaterapeutyczna 🍋‍🟩