Na dobry dzień

Intymność

Dzielenie fizycznej, mentalnej, emocjonalnej przestrzeni z drugim człowiekiem. Radosne, ufne oczekiwanie na to, co się wyłoni, kiedy wejdziemy w tę wspólną przestrzeń. Przyjęcie tego w pełni, dokładnie takim, jakie jest. Otwartość na bycie z kimś tak blisko, że znika „ja”, rozpuszcza się jakakolwiek tożsamość. Połączenie tak jasne i intensywne, że granice nie są już potrzebne. Intymność. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych rzeczy, których tu doświadczam.

Intymność to dla mnie otwarcie serca, bliskość, pełne zaangażowanie, chęć dzielenia się na poziomie fizycznym, emocjonalnym, mentalnym, duchowym. Kiedy przekraczam samą siebie w takim spotkaniu z drugim człowiekiem, znikają wyobrażenia, role, słowa, znika ego. Zostaje „razem tu i teraz”. Jasna, sycąca radość. Euforia idąca znacznie dalej niż przyjemność. Czyste pragnienie połączenia, zespolenia energii. Przenikanie się, z którego powstaje zupełnie nowa jakość. Tego spotkania nie da się przewidzieć i nie da się zaplanować.

Intymność to podstawa seksualności, ale nie tylko. Intymne może być bliskie objęcie. Przytulenie. Taniec. Spojrzenie. Możemy siedzieć przy stole i nawet się nie dotykać. Intymność będzie płynęła i tak, jeśli jest chęć i otwartość. Jeśli nie zatrzymujemy się w dzieleniu.

Kiedy otwieramy się na siebie w pełnej wzajemności, czuję, widzę, słyszę drugą osobę taką, jaka naprawdę jest, w swojej przepięknej istocie. W swojej niesamowitej zmysłowości. Intensywnie i odważnie. Cokolwiek przyjdzie mi poczuć, jestem na to gotowa.

Tym właśnie jest dla mnie intymność. Oknem do czyjejś duszy. Cudowną podróżą razem, przez ciało i daleko poza ciało. Do siebie.

 

Zdjęcie: www.inspiredbythis.com

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *