• Miecio ze swoją rodziną
    Na dobry dzień

    Witaj, Mieciu

    Miecio urodził się w kwietniu. Aksamitny źrebaczek, z zamkniętymi jeszcze oczami, stawiał w boksie pierwsze kroki pod brzuchem mamy, odnajdując drogę między jej nogami. Przypominał konika na biegunach, taki był tyci. Mama pieczołowicie opiekowała się swoim świeżo urodzonym oseskiem, a my z Leonem staliśmy obok w ciszy i spokoju. Lubię łagodne powitania. Potem przez całe lato podglądam zza płotu, jak Miecio uczy się zasad życia w końskim stadzie. Jak wciąż jeszcze trzyma się blisko mamy, jednocześnie śmiało sobie poczynając przy cioci, siostrze i innych koniach. Jak energicznie chrupie soczystą trawę i na każdym kroku naśladuje starsze konie. I jak jest po prostu sobą, bystrym, przesympatycznym, ciekawskim malcem, od kopytka po…

  • Rozmowy od serca

    Działanie w przepływie

    Lubię łączyć się z tym, co robię w danej chwili. Lubię być zaangażowana ciałem, duchem i myślami, całą sobą, w to, czym się zajmuję. John Rambo powiedział, że jeśli chce się wygrać walkę, trzeba się nią stać 🙂 Uważam, że miał rację! Na tym właśnie polega działanie w przepływie. Wspaniały, mądry koń Piorun, który kocha sport i zdobył wiele nagród w mistrzowskiej klasie, podczas warsztatów z komunikacji ze zwierzętami pokazał mi, jak tego dokonał. Jak dosłownie staje się tym, co robi. Pokazał, że działając w przepływie, nie trzeba się namyślać, precyzyjnie planować, ponieważ wszystko idzie samo, dokładnie tak, jak ma pójść. Jedyne, co do nas należy, to naturalne połączenie się…