Nie święci garnki lepią

Radość tworzenia

Jane Austin nie stworzyła swoich dzieł w zaciszu gabinetu. Jako kobieta nie posiadała takiego przywileju. Pisała tam, gdzie mogła, a bogate psychologicznie fabuły i błyskotliwe dialogi jej książek często powstawały przy stoliku w salonie. Pracę pisarki raz po raz przerywało toczące się w tym miejscu życie, wizyty gości i obowiązki rodzinne. Wyobrażam sobie, jak cennymi narzędziami były dla Austin pamięć, umiejętność koncentracji i… spryt. Gdy tylko pisarka słyszała skrzypnięcie drzwi zapowiadające czyjeś nadejście, chowała zapisane kartki lub nakrywała je czystą bibułą. Uporczywie odmawiała też naoliwienia drzwi prowadzących do salonu, ponieważ ów ostrzegawczy dźwięk miał dla niej zbyt cenny walor.

Kiedy czytam o takich postaciach i ich warsztacie pracy, myślę sobie, jak łatwo można przecenić komfort tworzenia. I jak łatwo robić swoje, kiedy mamy do dyspozycji spokojne warunki, ciszę, wolny czas i wyspaną głowę. Jednak to bardzo często kłóci się z domowymi realiami. Jeśli chce się działać, trzeba to jakoś pogodzić.

W mojej macierzystej branży wydawniczej oraz w pokrewnych branżach artystycznych widziałam więcej projektów, które nie wyszły na świat paradoksalnie z powodu nadmiaru czasu niż jego braku. Jeśli autorowi czegoś zabrakło, były to mobilizacja i zdrowa dyscyplina, którą ktoś trafnie nazwał najwyższym wyrazem szacunku do samego siebie.

Podczas realizacji dowolnego projektu, podobnie jak na każdej innej drodze, zawsze warto uwzględnić bagaż emocji, niewygód, zaskoczeń, a nawet spadek wiary w sens całego przedsięwzięcia. Z powodu tych przejściowych trudności niekiedy stajemy w miejscu albo wręcz porzucamy plan. Pytanie brzmi: czy na pewno warto?

W mojej domowej mikroskali robię małe, cieszące mnie rzeczy nie dlatego, że mam nadmiar swobodnego czasu i dobrze przewietrzoną głowę. Robię je dlatego, że potrzeba tworzenia i przyjemność z tego płynąca są silniejsze niż dyskomfort czy chęć wypoczynku.

Zresztą, czy nie jest tak, że to właśnie frajda i radość stanowią najczystsze źródło wszelkiej twórczości?

🍃🌞🍁
Spokojnego dnia!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *