• Rozmowy od serca

    Lawendowe pole

    Pole lawendy. Nigdy na takim nie byłam, nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak upojnie musi pachnieć. Kilka dni temu zawołało mnie samo. Zaprosiło do siebie, żebym usiadła i lepiej zobaczyła coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka.   Jak to się zaczęło? Przed świątecznym spotkaniem w rodzinnym gronie uwijałam się jak pracowita pszczółka. Kiedy mój mąż dostawił do stołu dodatkowe krzesło dla gości i zaczął przesuwać nakrycia, które chwilę wcześniej pieczołowicie poukładałam, wściekłam się i głośno go ofuknęłam. Jakby rzeczywiście było za co! Najlepszy przykład świątecznej presji czasu, przygotowań, szaleństwa, które czasem jeszcze lubi się pojawiać, choć staram się wymiatać je ze wszystkich kątów naszego domu i swojej głowy.…

  • Błogi spokój

    Przytul się!

    Tak, obejmij się i przytul mocno, ciepło, serdecznie! Z całym przekonaniem, że właśnie przytulasz najukochańszą osobę na świecie. Poczuj swoje ciało: to, jak jest ci bliskie, jakie jest wspaniałe, jak bardzo czeka na czułość i uwagę. W pełni na nie zasługuje, więc śmiało, przytul się z radością! I poczuj swoje serce. Czy bije spokojnie? A może potrzebuje się uspokoić i usłyszeć, że wszystko jest dobrze? Dlaczego obejmowanie samego siebie ma sens? Przytulenie to prosty, w każdej sekundzie dostępny sposób, który potrafi zdziałać cuda. Obejmując się, wyrażamy swojemu ciału wdzięczność za to, że zawsze jest. Tak niesamowicie dzielne, wytrwałe i lojalne. I znacznie mądrzejsze od umysłu. Ciało zawsze wie, co ma…