• Okruszki

    Jarmarczna dziewucha

    Jarmarczna dziewucha. Tak babcia Emilia określiła moją mamę, jedną z trzech swoich synowych. Trudno było o mniej dopasowane partnerki do życia i rozmowy. Babcia chowała swoją kobiecość głęboko pod wysłużonym fartuchem i brązowymi bluzkami, które każdemu odjęłyby urody. Nigdy nie widziałam jej rozpuszczonych włosów, które sięgały do ziemi, nawet gdy były już całkowicie siwe. Poza porannym i wieczornym czesaniem upinała je w ciasny koczek. Nie wiem, czy kiedykolwiek pozwoliła sobie na taką ekstrawagancję jak makijaż czy biżuteria. Bardzo chciałabym móc zobaczyć Emilię, kiedy była nastoletnią dziewczyną. Moja mama zjawiła się w jej świecie zbyt dziwna i jaskrawa, w barwnych spódnicach i bluzkach ze śmiałymi dekoltami, z orientalnie umalowanym okiem. Prędzej…

  • Ziarenka

    Dobrze sobie radzisz

    Kiedy przychodzą chwile zwątpienia w siebie.Kiedy przychodzą obawy „nie dam sobie rady”, „jestem na to niewystarczająca”.Kiedy taka myśl chce się pojawić, nie przeganiam jej. Wyobrażam ją sobie jako postać. Zapraszam, żeby podeszła, robię jej miejsce obok siebie. Tutaj, w cieple i świetle dnia, w dziejącym się życiu, nawet jeśli mam tylko chwilę. Śmiało, chodź, pokaż się. Skąd przychodzisz i jak się masz? Przekonanie, że jakaś sytuacja mnie przerasta, sprawia, że z góry uznaję ją za większą od siebie. Tymczasem w życiu mierzyłam się z milionem innych, wcale nie mniejszych wyzwań. Kiedy jakaś myśl ciąży wokół zamierzeń czy przedsięwzięć, tak naprawdę nie chodzi o nie same jako takie. Chodzi o moje…