Ziarenka

Czas przejścia

Mało co jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi.
Przeprowadzka i przenoszenie domu poprzedzone roczną bezsennością były splotem wydarzeń, który na dobre wysadził mnie z siodła. Z dnia na dzień przestałam poznawać siebie samą i własne reakcje. Jakbym wyjechała bez przygotowania na wycieczkę, daleko poza swoje fizyczne, psychiczne i energetyczne granice. Tam, gdzie nie odczuwa się głodu ani potrzeby snu i gdzie włączają się omamy wzrokowe, bo mózg także ma swoją wyporność.

Chcę wierzyć w to, że doświadczenia, które odczuwamy jako dotkliwie trudne, pozwalają nam przekraczać własne ograniczenia w niespodziewany sposób. Prowadzą do zmian, na które inaczej nigdy byśmy się nie zdobyli. Gotowość znajdujemy po drodze.
Wierzę, że każda zmiana konfrontuje nas nie tyle z nowymi warunkami i nową rzeczywistością, ile z nami samymi w tej rzeczywistości.
I w końcu wierzę, że w ciężkich czasach najlepiej sprawdzają się proste sposoby. Dlatego w tym, co było dla mnie tak chaotyczne, wyczerpujące i obce starałam się:

🌸 Iść powoli, kroczek za kroczkiem, dzień po dniu. Cierpliwie, bez fajerwerków, czasem bezradnie i po omacku, ale iść.
🌸 Dbać o bazę, czyli dobrze uziemiony system nerwowy, co jest kluczowe zwłaszcza przy małym dziecku oraz kocim stadzie, które mam pod opieką.
🌸 Wracać do siebie, do swojego pionu po wielokroć każdego dnia. Pamiętać, że pod warstwami zmęczenia, niepewności i absurdalnego poczucia, że nic nie zmierza we właściwym kierunku, to wciąż jestem ja.
🌸 Nie dać posłuchu lękom, niepokojowi i czarnym myślom, które łatwo nami sterują, kiedy głowa jest przemęczona, a emocje obolałe.
🌸 Doceniać tych, którzy są wokół. Dostrzegać gesty życzliwości. Krótka rozmowa, czyjaś uważność, ciepła kocia łapka na ramieniu znaczą bardzo wiele.
🌸 Nie wpadać w pułapkę poczucia wyizolowania i rzekomej samotności. To fatalny doradca. Nie jestem samowystarczalna, nikt nie jest, potrzebujemy innych i ci inni są obok. Kochają, widzą i wspierają.
🌸 Widzieć to, co jest, takim, jakie jest. Bez pudru i lukru. Tak, teraz jest trudno. Tak, to jest faza przejściowa. Tak, zrobię wszystko, żeby wrócić do równowagi.

Ściskam i idę dalej 🧗‍♀️

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *