
Dziś kobiece święto
Puszyste pędzelki na uszach wiewiórki powiewają, głaskane wiatrem. Ruda akrobatka zimą zawitała do naszej orzechowej stołówki i rozgościła się w niej na dobre. Rozpuściła też wici wśród krewniaków, więc co dzień w porze śniadania wiewiórki uwijają się koło domu, aż miło.
🌿
Dzikie gęsi lecą tak nisko nad naszymi głowami, że widzę ich jasnopopielate, silne piersi i prążkowane szyje. Potężne podmuchy wiatru raz po raz uderzają z południa, i w tym kierunku podąża stado. Ptaki trzymają się blisko ziemi, a ja czuję się jak człowiek, który właśnie został muśnięty skrzydłem przez cud.
🌿
Słońce dogania delikatny płatek księżyca i tak wędrują po niebie przez cały boży dzień. Chociaż srebrny krążek dopiero przyrasta i zaokrągla się przed pełnią, nocą księżycowy blask jest tu intensywniejszy niż wszystkie okoliczne światła razem wzięte. Można zgasić latarnie, bo srebrzysty reflektor i tak obiega wszystkie zakamarki.
🌿
W roztańczonej od wichury koronie akacji usiadła synogarlica. Kołysząc sią na filigranowej gałązce, wygląda, jakby serfowała na falach wiatru. Jej gruchanie przenosi mnie w czasie, daleko wstecz. Znów mam pięć lat i stoję na progu domu dziadków, gotowa wybiec na spotkanie całemu życiu. Po drodze niejeden raz stłukę kolano, a rana będzie zielona od trawy.
🌿
Pierwsze dni marca. Huczne od wiatru, słodkie od pogwizdywania kosów, gwarne i słoneczne. Powoli budzą się owady, mrówki wyszły z podziemnych gniazd i rozpoczęły krzątaninę wokół własnych spraw. W zaroślach panuje poruszenie, trzepotanie, kląskanie, toczą się narady. Ciepłe powietrze przynosi zapach ziemi, kurdybanku, sosnowej żywicy i dymu z gałęzi, które zimą spadły z drzew, a teraz są palone w sąsiednich gródkach. Powoli zaczyna się wiosna 🌿☀️🐦⬛
A dziś święto kobiet.
Ja wiem, że to właśnie kobiety potrafią ze zwykłego dnia uczynić dzieło sztuki. A zatem zachwytu, wdzięczności i entuzjazmu do tworzenia pięknej, radosnej codzienności dla siebie i innych życzę nam w tym dniu 🌷

