
Przytul się!
Tak, obejmij się i przytul mocno, ciepło, serdecznie! Z całym przekonaniem, że właśnie przytulasz najukochańszą osobę na świecie. Poczuj swoje ciało: to, jak jest ci bliskie, jakie jest wspaniałe, jak bardzo czeka na czułość i uwagę. W pełni na nie zasługuje, więc śmiało, przytul się z radością! I poczuj swoje serce. Czy bije spokojnie? A może potrzebuje się uspokoić i usłyszeć, że wszystko jest dobrze?
Dlaczego obejmowanie samego siebie ma sens?
Przytulenie to prosty, w każdej sekundzie dostępny sposób, który potrafi zdziałać cuda. Obejmując się, wyrażamy swojemu ciału wdzięczność za to, że zawsze jest. Tak niesamowicie dzielne, wytrwałe i lojalne. I znacznie mądrzejsze od umysłu. Ciało zawsze wie, co ma robić (choć jego potrzeby i wołanie nie zawsze zostają wysłuchane).
Objęcie się sprawia, że możemy natychmiast się uspokoić, wrócić do siebie, osadzić się w tu i teraz. Poczuć, że jesteśmy przy sobie, choćby nie wiem, co się działo dookoła. Tutaj zawsze jest bezpiecznie.
A najważniejsze jest to, że przytulając się, możemy zapewnić samych siebie o miłości. Relacja ze sobą to najbardziej intensywna więź, której doświadczamy w życiu. Warto zadbać o nią i pielęgnować ją najpiękniej, jak potrafimy. Relacja ze sobą w lustrzanym odbiciu pokazuje nam, ile naprawdę możemy dać innym.
Obejmując samą siebie, czuję dokładnie, co mogą dostać inni, kiedy ich przytulam. Niech to będzie czyste, szczere, radosne i pełne wdzięczności.
Ilustracja: Fotini Tikkou

