-
Krok w stronę natury
Zima próbuje się przesilać. Śnieg otulił gęstym puchem każdą łodygę, gałązkę, każdy listek, przykrył dachy domów i ptasich budek, usypał górki na latarniach. Mróz na chwilę odpuścił. Ptaki zrobiły się bardziej ruchliwe i rozmowne. Przyjemnie oddychać wilgotnym, łagodnym powietrzem. Codzienność w bliskim kontakcie z naturą, której można dotknąć, którą można poczuć i zobaczyć, służy nam pod każdym względem. Uspokaja, nadaje rytm, przypomina, że jesteśmy jej nieodłączną częścią, nawet jeśli wydaje się, że nasze życie biegnie swoim torem, a życie przyrody swoim, gdzieś daleko i równolegle. Dobrze zrobić krok w jej stronę, pójść na spacer, rozejrzeć się dookoła, odetchnąć i po prostu wrócić do siebie. Luty nie jest miesiącem, w którym…
-
Dobrostan opiekuna
Gdybym w dwóch słowach miała określić, czym jest dla mnie opieka nad dzieckiem, powiedziałabym, że po części jest to bycie dobrowolnym niewolnikiem, a po części przewodnikiem. Tym, który odpowiada na każdą potrzebę, i tym, który prowadzi małego człowieka naprzód, z całą swoją miłością, wiedzą i doświadczeniem. W relacjach międzyludzkich jest to bodaj jedyna rola, która zawiera w sobie pełną odpowiedzialność za czyjeś życie. Jestem pewna, że ta odpowiedzialność dla niektórych matek jest miażdżąca i nie do uniesienia w pojedynkę.Jestem wpatrzona ze wzruszeniem i podziwem w babcie, które są dla swoich wnuków, dają im swój czas, swoje ciepło, siły i zaangażowanie, tak po prostu, bo je kochają.Jestem zafascynowana fizjologią, która pozwala…





