-
Kaczki uczą harmonii
Para dzikich kaczek wędruje niespiesznie, od rozlewiska rzeki aż pod nasz przydomowy karmnik. Dziobią ziarna na zmianę, kiedy jedno je, drugie obserwuje otoczenie. Przychodzą do nas od miesiąca, a ja z pokorą i zachwytem przyglądam się ich spokojnemu porozumieniu, gdy tak kroczą łapka za łapką. Jest między nimi cisza, równowaga i wzajemna dbałość o siebie. Tak jakby centrum życia lokowały między sobą, w tym, co wspólne. Obserwuję je dyskretnie, żeby ich nie spłoszyć. Kaczki potrafią tworzyć partnerstwo tak pięknie, tak naturalnie, bez szumu i terapii małżeńskich. Jak one to robią? Daleko mi do bycia związkowym ekspertem, ale bardzo chętnie się uczę. Do tej pory nie odkryłam nic, co budowałoby…
-
Intymność
Dzielenie fizycznej, mentalnej, emocjonalnej przestrzeni z drugim człowiekiem. Radosne, ufne oczekiwanie na to, co się wyłoni, kiedy wejdziemy w tę wspólnotę. Przyjęcie tego w pełni, dokładnie takim, jakie jest. Otwartość na bycie z kimś tak blisko, że znika „ja”, rozpuszcza się jakakolwiek tożsamość. Połączenie tak jasne i intensywne, że granice nie są już potrzebne. Intymność. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych rzeczy, których tu doświadczam. Intymność to dla mnie otwarcie serca, bliskość, pełne zaangażowanie, chęć dzielenia się na poziomie fizycznym, emocjonalnym, mentalnym, duchowym. Kiedy przekraczam samą siebie w takim spotkaniu z drugim człowiekiem, znikają wyobrażenia, role, słowa, znika ego. Zostaje razem tu i teraz. Jasna, sycąca radość. Euforia idąca znacznie…





