Na dobry dzień

Skarby późnego lata

Z pastwiska wiatr przynosi słodki zapach trawy skoszonej razem z polnymi ziołami i kwiatami. Słońce powoli wysusza je na siano dla koni.

Jarzębina pyszni się dojrzewającymi owocami. Smukła i silna, wygląda jak uosobienie radości i wigoru, którego nie imają się żadne strachy czy smutki. Tradycyjnie sadzona jako strażniczka domostwa, jarzębina naprawdę rozsiewa dobrą aurę. Jej koralowe owoce i czysta, żywa zieleń liści na tle nieba tworzą całość tak optymistyczną, że samo patrzenie dodaje otuchy.

Wysoko z korony kasztanowca nawołuje sroka. Z niższych gałęzi dobiega szelest, jakby odbywał się tam nieustanny, chociaż ledwo dostrzegalny ruch. Dopiero kiedy podchodzę bliżej, widzę gromadę sikorek uwijających się bez wytchnienia. Drobne ptaki wyszarpują coś z liści. Okazuje się, że znajdują tam soczyste gąsienice szrotówka, motyla, który choć mały, sieje wielkie spustoszenie wśród kasztanowców w całej Europie.

Jest późne lato, druga po wiośnie moja ulubiona pora roku. Dni są złote, łagodne i błękitne, ale w chłodzie poranka czuć, że nadchodzi zmiana. Przyłapałam winobluszcz na przebarwianiu pierwszych liści. Wujek Sławek powiedział w swoje urodziny przypadające w połowie sierpnia: „Przed nami rykowisko, potem śnieg i koniec”. Czas zatacza kolejny cykl.

Na wsi łatwo podglądać cykle natury i dopasowywać się do jej rytmów. Mądre przysłowie mówi: poranek jest mądrzejszy od wieczora. Jak wiele mam, nie dosypiam, od kiedy na świecie pojawił się mały człowiek. Nie do końca pamiętam, jak to jest czuć się wypoczętą, chociaż wiem, że kiedyś wrócę do równowagi między aktywnością a regeneracją.

Tymczasem przekonałam się, jak działa chemia niewyspanego mózgu. To, co rano wydaje mi się zwyczajne i możliwe, wieczorem urasta do rozmiaru monstrum. Rano czuję przypływ sił i werwy, pracuję z łatwością, na wieczór zostawiam sobie tylko proste domowe czynności. Ranek przynosi gotowe rozwiązania, wieczorem moja głowa tworzy scenariusze jak z najbardziej zawikłanych dramatów.

Tak, poranek jest mądrzejszy od wieczora. To także jest naturalny cykl, z którym lepiej nie żartować. Roztropniej po prostu iść spać.

Spokojnego sierpniowego dnia 🌞🌿🫐

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *