• Na dobry dzień

    Kaczki uczą harmonii

    Para dzikich kaczek wędruje niespiesznie, od rozlewiska rzeki aż pod nasz przydomowy karmnik. Dziobią ziarna na zmianę, kiedy jedno je, drugie obserwuje otoczenie. Przychodzą do nas od miesiąca, a ja z pokorą i zachwytem przyglądam się ich spokojnemu porozumieniu, gdy tak kroczą łapka za łapką. Jest między nimi cisza, równowaga i wzajemna dbałość o siebie. Tak jakby centrum życia lokowały między sobą, w tym, co wspólne. Obserwuję je dyskretnie, żeby ich nie spłoszyć. Kaczki potrafią tworzyć partnerstwo tak pięknie, tak naturalnie, bez szumu i terapii małżeńskich.   Jak one to robią? Daleko mi do bycia związkowym ekspertem, ale bardzo chętnie się uczę. Do tej pory nie odkryłam nic, co budowałoby…

  • Ziarenka

    Dotykać świata na żywo

    W drzewach zaczęły krążyć soki. Lepkie pączki kasztanowców, lśniące zwiastuny wiosny, tylko czekają, żeby pęknąć. Lubię przyglądać się najmniejszym przejawom życia wszędzie tam, gdzie jestem. Dobrze zorganizowanej grupie mrówek, lotowi trzmiela, koronkowej robocie drzew wypuszczających liście utkane z sieci żyłek. W codziennym biegu to może wydawać się tak kruche, tak nieistotne, że aż pomijalne. Jeśli jednak mamy w sobie ciekawość, w każdym miejscu, nawet w środku miasta, dostrzeżemy formy życia: rośliny, owady, ptaki, chmury, ziemię. Wiosną natura na każdym kroku przypomina, że jesteśmy częścią tego niewyobrażalnego cyklu. Przypomina także o tym, co w życiu jest namacalne: co możemy poczuć, zobaczyć, czego posmakować. Chciałabym, żeby moje dziecko wiedziało, że nie warto…

  • Błogi spokój

    Spokój, nasza prawdziwa natura

    Spokój w głowie, otwarte, ciepłe serce, rozluźnione ciało, odprężona psychika, oddech płynący swobodnie, głęboko do brzucha. Na długo, zanim w moim życiu pojawił się mały człowiek, nasze koty pokazały mi, że lubią mnie właśnie w takim wydaniu. Wtedy jest im ze mną lżej, przyjemniej, zwyczajniej. Natomiast nie mogą za mną nadążyć, kiedy działam w pędzie i między zadaniami krążę po domu jak helikopter w ogniu, zbyt rozpędzony, żeby mógł wylądować w bazie. Wierzę w to, że naszym naturalnym stanem jest spokój. Wewnętrzna cisza, skupienie i entuzjazm, jak podczas spaceru w lesie w wiosenny dzień. Dzieci doskonale znają tę jakość bycia, można się jej od nich uczyć. Patrzę na mojego synka,…

  • Na dobry dzień

    Gęsie stado

    Klony stoją w złocie. Powietrze jest miękkie, łagodne, przejrzyste aż po horyzont. Niebo bajeczne! Błękitne z rzucikami sielankowych obłoczków. Nad moją głową trwa zacięta narada gawronów, co rusz wybuchająca dzikim jazgotem, kiedy nie mogą dojść do ładu. Zza rzeki dobiega krzyk dzikich gęsi. Widok, kiedy w trakcie lotu przegrupowują się, żeby przewodniczka mogła odpocząć, hipnotyzuje. Zmieniają się w ramionach klucza jak w idealnie zsynchronizowanym tańcu. Kiedy będą nad Wami leciały, proszę, nie łapcie za telefon, nie warto stracić tej chwili dla krótkiego filmu. Po prostu stójcie i patrzcie w niebo. 🪿🪿Gęsi, zawsze w stadzie, zorientowane na wspólny kierunek. W ostatnich miesiącach dużo myślę o wspólnocie i o jej braku. O…

  • Okruszki dobra

    Z wdzięcznością

    Tylko od Ciebie zależy, czy spojrzysz sercem na siebie i na to, co masz dookoła. Czy popatrzysz na swoje życie jak na święto i dziejący się na Twoich oczach cud, czy jak na zakurzoną rutynę z przerwą na wakacje. Czy pokochasz swoje dziś, czy to dziś będzie trudne od samego rana, a w ciągu dnia będziesz odczuwać narastające zmęczenie i niewiele więcej. Czy poczujesz lekką, bezgraniczną wdzięczność za to, że możesz tu być i być z tymi, których kochasz. To jest uczucie, które napełnia, niesie, przynosi otrzeźwienie, zachwyt i ocean szczęścia. Płyńmy 🌞🌾🦆

  • Na dobry dzień

    Blisko rzeczywistości

    Połączenie z życiem, ze sobą i ze światem to najwspanialszy stan, kiedy zanurzam się w rzeczywistości gładko, całkowicie i bez oporów. Jestem dokładnie tu, gdzie mam być. I jest mi z tym cudownie! Dla mnie na tym polega tajemnica szczęścia. To stan, kiedy pytam i jasno odpowiadam: „Gdybym nie była sobą, chciałabym być sobą”. Dokładnie taką, jaką jestem w tej chwili, tu i teraz. To także stan, kiedy żyję, pracuję i działam razem z tymi, którzy spotkali się tu ze mną na wspólnej drodze. Czasem po to, żeby pobyć razem rok albo tylko kilka dni. A czasem są blisko, odkąd sięgam pamięcią. I nawet jeśli nie wszystko układa się nam…

  • Rozmowy od serca

    Lawendowe pole

    Pole lawendy. Nigdy na takim nie byłam, nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak upojnie musi pachnieć. Kilka dni temu zawołało mnie samo. Zaprosiło do siebie, żebym usiadła i lepiej zobaczyła coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka.   Jak to się zaczęło? Przed świątecznym spotkaniem w rodzinnym gronie uwijałam się jak pracowita pszczółka. Kiedy mój mąż dostawił do stołu dodatkowe krzesło dla gości i zaczął przesuwać nakrycia, które chwilę wcześniej pieczołowicie poukładałam, wściekłam się i głośno go ofuknęłam. Jakby rzeczywiście było za co! Najlepszy przykład świątecznej presji czasu, przygotowań, szaleństwa, które czasem jeszcze lubi się pojawiać, choć staram się wymiatać je ze wszystkich kątów naszego domu i swojej głowy.…

  • Na dobry dzień

    Intymność

    Dzielenie fizycznej, mentalnej, emocjonalnej przestrzeni z drugim człowiekiem. Radosne, ufne oczekiwanie na to, co się wyłoni, kiedy wejdziemy w tę wspólnotę. Przyjęcie tego w pełni, dokładnie takim, jakie jest. Otwartość na bycie z kimś tak blisko, że znika „ja”, rozpuszcza się jakakolwiek tożsamość. Połączenie tak jasne i intensywne, że granice nie są już potrzebne. Intymność. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych rzeczy, których tu doświadczam. Intymność to dla mnie otwarcie serca, bliskość, pełne zaangażowanie, chęć dzielenia się na poziomie fizycznym, emocjonalnym, mentalnym, duchowym. Kiedy przekraczam samą siebie w takim spotkaniu z drugim człowiekiem, znikają wyobrażenia, role, słowa, znika ego. Zostaje razem tu i teraz. Jasna, sycąca radość. Euforia idąca znacznie…

  • Błogi spokój

    Przytul się!

    Tak, obejmij się i przytul mocno, ciepło, serdecznie! Z całym przekonaniem, że właśnie przytulasz najukochańszą osobę na świecie. Poczuj swoje ciało: to, jak jest ci bliskie, jakie jest wspaniałe, jak bardzo czeka na czułość i uwagę. W pełni na nie zasługuje, więc śmiało, przytul się z radością! I poczuj swoje serce. Czy bije spokojnie? A może potrzebuje się uspokoić i usłyszeć, że wszystko jest dobrze? Dlaczego obejmowanie samego siebie ma sens? Przytulenie to prosty, w każdej sekundzie dostępny sposób, który potrafi zdziałać cuda. Obejmując się, wyrażamy swojemu ciału wdzięczność za to, że zawsze jest. Tak niesamowicie dzielne, wytrwałe i lojalne. I znacznie mądrzejsze od umysłu. Ciało zawsze wie, co ma…

  • Błogi spokój

    Czas ciszy i zastoju

    Zima. Czas, kiedy zegary biologiczne spowalniają bieg. Kiedy życie przechodzi pod lód, pod śnieg, pod zamarzniętą ziemię. Pora zatrzymania, wyciszenia, obserwacji. Spokojnego rozejrzenia się dookoła. Zastanowienia, co dalej. Dziś rano za oknami szalała przepiękna, wspaniała burza śnieżna. Czy przyjemnie siedzi się wtedy w domu? O tak! Tak samo przyjemnie jest pobyć w sobie. Przy sobie. Nacieszyć się wiatrem, podekscytowaniem kotów siedzących z nosem przy szybie, śpiewem ptaków po burzy. Nacieszyć się poczuciem wewnętrznego bezpieczeństwa. Ostatnie miesiące to czas, kiedy uświadamiam sobie, że moje zasoby energetyczne są bardziej ograniczone, niż chciałabym to uznać. Moje ciało nieugięcie pokazuje, że nie wstanę wcześniej niż po siedmiu godzinach snu, i że nie mogę się…