-
Gwiazdy na trawniku
Żółte gwiazdki rozchodnika układają się na ziemi w bajeczne konstelacje. Przyglądanie się tym drobnym kwiatom przypomniało mi piękny sen sprzed lat. Siedziałam w łódce przy brzegu morza, była ciepła noc, jacyś ludzie rozmawiali w łodziach kołyszących się nieopodal. Otaczało nas przyjazne, usiane gwiazdami niebo, srebrnym blaskiem odbijające się na falach. W pewnej chwili zobaczyłam, że rafy koralowe na morskim dnie leżą zgodnie z mapą nieba, jakby te dwa plany pozostawały wobec siebie w symetrii. Razem z zapalającymi się gwiazdozbiorami rozbłyskiwały także organizmy koralowców, rozświetlając podwodny świat turkusowym pulsowaniem. To nie była magia, to była żywa rozmowa gwiazd i księżyca z morzem oraz jego mieszkańcami. Siedząc w mojej łupince, zawieszonej pomiędzy…
-
Blisko rzeczywistości
Połączenie z życiem, ze sobą i ze światem to najwspanialszy stan, kiedy zanurzam się w rzeczywistości gładko, całkowicie i bez oporów. Jestem dokładnie tu, gdzie mam być. I jest mi z tym cudownie! Dla mnie na tym polega tajemnica szczęścia. To stan, kiedy pytam i jasno odpowiadam: „Gdybym nie była sobą, chciałabym być sobą”. Dokładnie taką, jaką jestem w tej chwili, tu i teraz. To także stan, kiedy żyję, pracuję i działam razem z tymi, którzy spotkali się tu ze mną na wspólnej drodze. Czasem po to, żeby pobyć razem rok albo tylko kilka dni. A czasem są blisko, odkąd sięgam pamięcią. I nawet jeśli nie wszystko układa się nam…
-
Intymność
Dzielenie fizycznej, mentalnej, emocjonalnej przestrzeni z drugim człowiekiem. Radosne, ufne oczekiwanie na to, co się wyłoni, kiedy wejdziemy w tę wspólnotę. Przyjęcie tego w pełni, dokładnie takim, jakie jest. Otwartość na bycie z kimś tak blisko, że znika „ja”, rozpuszcza się jakakolwiek tożsamość. Połączenie tak jasne i intensywne, że granice nie są już potrzebne. Intymność. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych rzeczy, których tu doświadczam. Intymność to dla mnie otwarcie serca, bliskość, pełne zaangażowanie, chęć dzielenia się na poziomie fizycznym, emocjonalnym, mentalnym, duchowym. Kiedy przekraczam samą siebie w takim spotkaniu z drugim człowiekiem, znikają wyobrażenia, role, słowa, znika ego. Zostaje razem tu i teraz. Jasna, sycąca radość. Euforia idąca znacznie…
-
Działanie w przepływie
Lubię łączyć się z tym, co robię w danej chwili. Lubię być zaangażowana ciałem, duchem i myślami, całą sobą, w to, czym się zajmuję. John Rambo powiedział, że jeśli chce się wygrać walkę, trzeba się nią stać 🙂 Uważam, że miał rację! Na tym właśnie polega działanie w przepływie. Wspaniały, mądry koń Piorun, który kocha sport i zdobył wiele nagród w mistrzowskiej klasie, podczas warsztatów z komunikacji ze zwierzętami pokazał mi, jak tego dokonał. Jak dosłownie staje się tym, co robi. Pokazał, że działając w przepływie, nie trzeba się namyślać, precyzyjnie planować, ponieważ wszystko idzie samo, dokładnie tak, jak ma pójść. Jedyne, co do nas należy, to naturalne połączenie się…











