• Na dobry dzień

    Bycie razem

    Bycie razem z innymi. Dzielenie się, wzajemne wspieranie. Asystowanie w zupełnie zwyczajnych i w tych szczególnych chwilach. A czasem po prostu bycie obecnym, kiedy żadne słowa nie są potrzebne, bo między nami jest cisza, w której wszystko lepiej słychać. Ciekawość drugiego człowieka, drugiej istoty jest jak niekończąca się przygoda. Trwa każdego dnia, dopóki tu jesteśmy. Co mogę dla ciebie zrobić? Co możemy sobie wzajemnie zaoferować? Zawsze można wybrać, co od siebie damy i co dla siebie weźmiemy. W dowolnej sytuacji ludzie nie będą pamiętali, jak byliśmy ubrani i czy palnęliśmy gafę. Będą za to doskonale pamiętali, jak się przy nas czuli. Dlatego szczerość i życzliwość cenię jako dwa niezawodne klucze.…

  • Na dobry dzień

    Blisko rzeczywistości

    Połączenie z życiem, ze sobą i ze światem to najwspanialszy stan, kiedy zanurzam się w rzeczywistości gładko, całkowicie i bez oporów. Jestem dokładnie tu, gdzie mam być. I jest mi z tym cudownie! Dla mnie na tym polega tajemnica szczęścia. To stan, kiedy pytam i jasno odpowiadam: „Gdybym nie była sobą, chciałabym być sobą”. Dokładnie taką, jaką jestem w tej chwili, tu i teraz. To także stan, kiedy żyję, pracuję i działam razem z tymi, którzy spotkali się ze mną na wspólnej drodze. Czasem po to, żeby pobyć razem rok, czasem tylko kilka dni, a czasem są blisko od zawsze, odkąd sięgam pamięcią. I nawet jeśli nie wszystko układa się…

  • Na dobry dzień

    Intymność

    Dzielenie fizycznej, mentalnej, emocjonalnej przestrzeni z drugim człowiekiem. Radosne, ufne oczekiwanie na to, co się wyłoni, kiedy wejdziemy w tę wspólną przestrzeń. Przyjęcie tego w pełni, dokładnie takim, jakie jest. Otwartość na bycie z kimś tak blisko, że znika „ja”, rozpuszcza się jakakolwiek tożsamość. Połączenie tak jasne i intensywne, że granice nie są już potrzebne. Intymność. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych rzeczy, których tu doświadczam. Intymność to dla mnie otwarcie serca, bliskość, pełne zaangażowanie, chęć dzielenia się na poziomie fizycznym, emocjonalnym, mentalnym, duchowym. Kiedy przekraczam samą siebie w takim spotkaniu z drugim człowiekiem, znikają wyobrażenia, role, słowa, znika ego. Zostaje „razem tu i teraz”. Jasna, sycąca radość. Euforia idąca…

  • Na dobry dzień

    Czas pełnej uwagi

    Robienie jednej rzecz naraz to reguła, którą bardzo szanuję. Zamiast przeskakiwać z krainy do krainy, jestem tylko w jednym miejscu w jednym czasie, i to w zupełności wystarcza. Od dawna nie wierzę w multitasking, cyrkową żonglerkę zadaniami, przeskakiwanie między czynnościami, które wymagają zupełnie innej dynamiki działania, innego podejścia, innego stanu skupienia. Tylko jedno zajęcie w danej chwili. Zaczęte i skończone albo doprowadzone do konkretnego etapu, kiedy mogę powiedzieć: „Skończyłam, to już wszystko na dziś”. Mój dzień dzielę w taki sposób, żeby wszystko, co chcę zrobić, znalazło swój odpowiedni czas i swoje miejsce.   Czas pełnej uwagi to dobry czas Bardzo dobrze widzę to na przykładzie redakcji książek. Zanurzam się w…

  • Na dobry dzień,  Ziarenka

    Przytul się!

    Tak, obejmij się i przytul mocno, ciepło, serdecznie! Z całym przekonaniem, że właśnie przytulasz najukochańszą osobę na świecie. Poczuj swoje ciało: to, jak jest ci bliskie, jakie jest wspaniałe, jak bardzo czeka na czułość i uwagę. W pełni na nie zasługuje, więc śmiało, przytul się z radością! I poczuj swoje serce. Czy bije spokojnie? A może potrzebuje się uspokoić i usłyszeć, że wszystko jest dobrze? Dlaczego obejmowanie samego siebie ma sens? Przytulenie to prosty, w każdej sekundzie dostępny sposób, który potrafi zdziałać cuda. Obejmując się, wyrażamy swojemu ciału wdzięczność za to, że zawsze jest. Tak niesamowicie dzielne, wytrwałe i lojalne. I znacznie mądrzejsze od umysłu. Ciało zawsze wie, co ma…

  • Na dobry dzień

    O domowych porządkach

    Oto kilka prostych zasad, którymi kieruję się na co dzień, chcąc utrzymać naszą domową przestrzeń w ładzie i harmonii:   1. Używam w domu tych rzeczy, których używam w domu Jeśli coś nie jest w użyciu, to znaczy, że nie pełni swojej funkcji. Jest niewidzialne. Niszczeje, marnieje. Ani ta rzecz nie jest szczęśliwa z nami, ani my z nią. Wiele takich przedmiotów posłałam dalej w świat, na przykład jako fanty na bazarki charytatywne. Kiedy zobaczyłam te rzeczy wystawione na aukcji online, nie mogłam ich rozpoznać – nabierały zupełnie innego blasku!   2. O domowych pomocników dbam z dużą wdzięcznością Pralka sama się nie oczyści, zmywarka ma takie zakamarki, których sama…

  • Na dobry dzień

    Dom oddycha

    Przyjemność płynąca z bycia w swoim miejscu. Miejscu, które oddycha i jest żywe. Zmienia się razem z nami, w swoim rytmie. Pokazuje to, czego potrzebuje w danym czasie. Chroni nas, a my o nie dbamy. To dla mnie dom.   Żywy kontakt z domem Czym jest dla mnie żywy kontakt z domem? Oznacza on otaczanie się tym, czego naprawdę używam. Jak najmniej rzeczy stojących martwo w kątach, takich, o których się zapomina. Takich, po które nie chce się sięgać. Takich, na które nie chce się już nawet patrzeć. Jeśli książki, to ulubione, które z jakiegoś powodu są ważne. Jeśli ubrania, to te, które noszę. W szafie nie ma miejsca na…

  • Na dobry dzień

    Czas zmienić pracę

    Jak mówi przysłowie: opornego los siłą wlecze. Można być impregnowanym na sygnały, które wysyła nam świat, ale tylko do pewnego momentu. Lubię słuchać tych subtelnych przekazów, sugestii, informacji napływających z otaczającej mnie rzeczywistości. Są jak drogowskazy. Czasem, jeśli wyjątkowo długo ignoruję je i zbywam, przybierają na sile i stają się coraz bardziej natarczywe i dosłowne. To są te chwile, kiedy spotykam ludzi, którzy wskazują mi nowe kierunki. Otwierają drzwi, o których nie pomyślałabym, że można przez nie przejść. Kiedy szklanki same pękają na stole, a świeżo rozwinięty pąk opada przedwcześnie z rośliny, która nigdy nie gubi kwiatów. Kiedy kolejna osoba pyta mnie o tę samą rzecz, kierując tam moją uwagę.…

  • Na dobry dzień

    O pięknym darze dawania

    Pomoc, wsparcie, poświęcenie, dawanie. Bogate, żywe tematy, które płyną jak rzeka. Niosą prawdy o świecie i o nas samych, nie przestają mnie zaskakiwać. Lubię stać w tej rzece i przyglądać się temu, co zechce przypłynąć. Wiele razy zadawałam sobie pytanie o granice pomocy, granice oddania. Czy ofiarność w ogóle ma granice? A jeśli tak, w jaki sposób je wyznaczać? Czy można tu cokolwiek wyliczać, kalkulować? Stawiać znak STOP drugiemu człowiekowi, który bezustannie prosi o pomoc, choć tak naprawdę… wcale nie chce, by zmieniła ona cokolwiek? Czy wolno odwracać się od jego próśb i potrzeb? I co to właściwie jest pomoc? Komu dajemy, kiedy dajemy?   Uważność, empatia, troska Dla siebie…

  • Na dobry dzień

    Odwaga z serca

    Cudny marzec w pełni, za oknem jeszcze pada ostatni śnieg z ciężkich chmur, ale już coraz częściej witamy się ze słońcem. Rozgrzewającym, dodającym sił i zachęcającym do działania. Wspaniała terapia światłem i ciepłem po jesienno-zimowych miesiącach!   Ciesząc się słonecznymi dobrodziejstwami… …zastanawiałam się jednocześnie, jak można dodać odwagi komuś, kto się obawia, kto nie wierzy we własne siły, we własną sprawczość i samodzielność. Albo też komuś, przed kim stoi trudne wyzwanie, w dowolnym aspekcie życia. Oczywiście, zawsze można wyćwiczyć umiejętność budowania się na zewnątrz, tak żeby świat czytał nas jako osoby pewne siebie, wbrew temu, co tak naprawdę niesiemy w środku. Takie techniki nakładania zbroi są możliwe do opanowania, ale…