Język kamieni
„Znajdź zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz ani dnia”. Tradycja przypisuje te słowa Konfucjuszowi. Ja powiedziałabym skromniej: zajęcie, przy którym uśmiechasz się i przestajesz liczyć czas, jest naprawdę twoje.
Z minerałami mogłabym pracować bez końca, a szczególne miejsce w moim sercu i domu zajmują kryształy. Żywe, piękne organizmy, których formowanie się zajmuje tysiące lub miliony lat. Ich pamięć sięga całe ery głębiej niż nasza. Wierzę w to, że ludzie w naturalny sposób są związani z prehistorycznym królestwem kamieni. Wierzę też, że minerały stają na naszej drodze nieprzypadkowo.
Kamienie do bransoletek dobieram intuicyjnie, a właściwie one dobierają się same, w najlepszy możliwy sposób dla osoby, która będzie je nosić. Kiedy im nie przeszkadzam, układają się i łączą spójnie. A kiedy chcę „projektować”, bransoletka robi się wizualnie ciężka, chaotyczna, sprawia wrażenie martwej.
W tej urodzinowej bransoletce połączyły się karneol, kamień księżycowy i kwarc wielobarwny. Ogień, kobiecość i harmonia.
Karneol płomienną barwą przypomina bursztyn, ale ma głębszy odcień czerwieni. To kamień dodający odwagi, zachęcający do wyrażania siebie, rozbudzający twórcze siły i witalność. W towarzystwie karneolu nie sposób być nieśmiałym i zamkniętym w sobie.
Na drugim biegunie znajduje się kamień księżycowy. Jego delikatny, srebrzysto-niebieski blask hipnotyzuje. Uważa się go za kamień intuicji, kobiecej energii, głębokiego zrozumienia i spokoju. W sytuacjach wymagających utrzymania równowagi kamień księżycowy daje wsparcie i łagodzi emocje.
Kwarc wnosi klarowność i harmonię. Oczyszcza umysł i przestrzeń. Studzi głowę, kiedy jest przebodźcowana, i pomaga się wyregulować. Kwarce pomagają patrzeć na świat z wielką przejrzystością, bez filtrów i zasłon.
Powoli uczę się języka kamieni 🌞



