Pozwól zaistnieć
Gdyby policzyć myśli, które miały być wpowiedziane, ale ktoś uznał je za zbyt błahe i śmieszne, więc zachował je tylko dla siebie.
Albo popatrzeć na pomysły, które pragnęły się zmaterializować, ale upchnięto je w poczekalni razem z innymi planami. Żadne tam wielkie projekty, zwykłe drobiazgi, które już miały się zrealizować, ale minął pierwszy impuls i zgasła iskra zapału.
Gdyby to wszystko policzyć, ile by tego było? Ile dobrych rzeczy w ten sposób nie zaistniało?
A z drugiej strony, jeśliby porachować czas, który każdego dnia upływa nam na rozmowach o niczym, na czczych komentarzach i utyskiwaniach. Gdyby zamiast narzekać, opowiedzieć bliskim o czymś, co nas zachwyciło, i dzięki temu naprawdę poczuć się lepiej.
Czasem wystarczy napisać jedno zdanie w notesie, ale niech to się wydarzy, zanim uleci z głowy.
Przeznaczyć dwie minuty na wyrażenie tego, czym pragniemy się podzielić.
Zrobić bukiet na stół, zanim przekwitną letnie kwiaty. Sezonowość jest piękną lekcją natury, która pokazuje, jak wielu rzeczy nie da się odłożyć na później. Zrób to teraz albo dopiero za rok.
A niekiedy wystarczy opublikować jedno przemyślenie, które trafi do kogoś dalej i będzie z tego pożytek. Coś drobnego, akapit, konkret. Szczerze, od serca i bez czekania na perfekcyjny moment.
Na niebie prym wiedzie teraz Panna. Twardo stąpająca po ziemi i roztropna. Panna docenia systematyczną pracę, nie przegapia okazji do działania w codzienności, choćby w najmniejszej skali, bo wie, że to fundament. Z nabożnym respektem patrzę na ludzi spod tego znaku. Chętnie przyglądam się temu, jak rozsądnie podchodzą do życia i jak mocno potrafią czuć grunt pod nogami. To bardzo przywołuje do rzeczywistości oraz wszystkiego, co po prostu chce być zrobione.
Spokojnego dnia 🌿🌞🫐


