-
Uroda świata
Jeśli ktoś zdążył znieczulić się na urodę świata, wiosna to idealny czas, żeby sobie o tej urodzie przypomnieć. Czas rozkwitu, pełni, witalności, bogactwa kolorów, dźwięków i zapachów. Kwiecień w tym roku śmiało przeplatał wiosnę z zimą i latem. Było zielono, błękitnie, rześko i puszyście. Jednego dnia zakładaliśmy krótkie spodnie, a innego marzły nam ręce. A teraz mamy słoneczny, wietrzny maj. Jak najwięcej wychodźmy na dwór: do lasu, do parku, do ogródka po zdrowie, równowagę, radość, spokój i wytchnienie. Czujmy, patrzmy, dotykajmy świata i zachwycajmy się nim na żywo, na nowo. Tego nie da nam żadna aplikacja, żaden serial i żadna sztuczna inteligencja. Dobrego wiosennego czasu! 🌸☀️🌿
-
Zajrzeć w swoje okna
Każdego wieczoru przed snem wyglądamy z Leonkiem przez okno, żeby pożegnać dzień. Lubię ten widok: młody grab, o tej porze roku obsypany świeżym listeczkami, strzelista brzoza na podwórzu sąsiadów, niebo przebarwiające się na zachodzie. Często patrzę na światło lampki stojącej u nas na parapecie, które odbija się w oknie sąsiadów naprzeciwko. I myślę o tym, że tak jak my zerkamy na nich od rana do wieczora, tak samo oni zerkają na nas, na nasze życie. Sąsiedztwo to w ogóle historia wzajemnego zerkania, oby jak najbardziej serdecznego. Etymologicznie sąsiad to ten, który osiadł razem z nami na tym samym miejscu. To miłe, że już coś nas łączy. I myślę sobie, jak…
-
Porządki rodzinne
Praca systemowa jest szczególnie bliska mojemu sercu, odkąd w wieku 26 lat odkryłam, że mam jeszcze jednego brata, o którym nasza rodzina dotąd milczała. Pamiętam, jak bardzo pragnęłam go odnaleźć. Michał był na drugim końcu Polski, a kiedy zobaczyliśmy się po raz pierwszy, wyglądał, jakby czekał na mnie spokojnie, od dawna. To był dla mnie start: odtąd z wielką uważnością zaczęłam przyglądać się systemowi rodzinnemu.
-
Wrócić po siebie
Przeszłość. To, co minęło, czego już nie ma, a co potrafi z hukiem odrywać nas od teraźniejszości. Dawne wydarzenia, wciąż domagające się uwagi i niepozwalające nam być w pełni tu i dziś. Byłe związki, straty, nieprzebyte do końca żałoby, palące wstydy. „Błędy”, które znacząco wpłynęły na bieg naszego życia. Jeśli co jakiś czas spoglądasz na tam i wtedy, czując, że nie ma w tym spokoju, wróć do tego, co woła. Zacznij od spojrzenia na tę sytuację z lotu ptaka. Popatrz na scenę, która się rozegrała. Takie to było, niczego tam już nie zmienisz. A teraz sięgnij po siebie jak po pionek i zabierz siebie tamtą, siebie tamtego z tej planszy.…
-
Mądrość przedwiośnia
Przedwiośnie. Czas pączkowania, budzenia się w ziemi nowego życia. Czas krzątaniny, wymiatania starych kurzy i wietrzenia domów, które z ulgą wyglądają na świat czystymi oknami. Czas, kiedy robię miejsce na swobodny oddech, na śmiech, na nowe, na to, co dla mnie ważne. Na możliwość ruchu tam, gdzie naprawdę chcę pójść.
-
W zieleni jest moc
W zieleni jest moc, w zieleni jest także głos. Uwielbiam dostrajać się do tych fal i słuchać, o czym szumią.
-
Dobrze potraktowana złość
Złość jest jak choroba, jeśli ją w sobie hodujemy. Dla własnego zdrowia nie warto dopuszczać, żeby toczyła nas choćby jeden dzień. Dokarmiana latami, rośnie w siłę, a kiedy osiągnie moc niedźwiedziej furii, jest nie do zatrzymania. Na skali Dawida R. Hawkinsa złość jest wykalibrowana wyżej niż wina, strach czy żal. Owszem, złość może być iskrą dającą impuls do działania, do wyjścia z apatii, zawalczenia o siebie, wyznaczenia granic. Dobrze wykorzystana, może być pomocna. Jednak gdy zatrzymujemy się w tej emocji, w swoje żyły sączymy truciznę. Kiedy pozwalamy jej sobą zawładnąć Złość, której pozwalamy sobą zawładnąć, zaczadza świadomość, wpływa na rysy osobowości. Oddając się jej, pozwalamy, żeby kierowało nami coś, co…
-
Ziarenko spokoju
Ziarenko spokoju to delikatna, ale mocna w działaniu technika, przydatna w chwilach stresu i napięcia. Wtedy, gdy czujemy się przytłoczeni, zniechęceni, zdenerwowani. Kiedy znajdujemy się na granicy wybuchu albo gdy sytuacja jest dla nas po prostu niekomfortowa.Technika jest prosta, potrzeba tu chęci, jednego kroku i zaledwie minuty, a reszta dzieje się sama. Na moment zamknij oczy i poczuj, jak prosto do swojego serca wkładasz ziarenko spokoju. Zdrowe, okrągłe ziarenko, które sadzisz, a ono ukorzenia się w Twoich tkankach, mocno i pewnie.Ziarenko zaczyna kiełkować i od tej chwili żyje już swoim życiem. Może zdziwisz się, jak potężne drzewo z niego wyrośnie, o wiele większe niż Ty sama, niż Ty sam.To jest…
-
Delikatnie
Chciałabym, żebyśmy my, kobiety, były same dla siebie delikatne. Zamiast poganiać się do galopu od świtu do zmierzchu. Siłować się w tym, co męskie. Stawać w roli kogoś, kim nie jesteśmy i nigdy nie będziemy. Oceniać się na każdym kroku. I mówić sobie te wszystkie przykre, ciężkie, miażdżące słowa, których w życiu nie powiedziałybyśmy komuś innemu. Wobec samych siebie potrafimy być naprawdę chamskie. A czy potrafimy szczerze ująć się za sobą w trudnych momentach? Dać sobie oparcie? Wyjść z presji, krytyki i sztywności, a wejść w miękkie kobiece? Kobiece tworzy z lekkością, łatwością i bez ograniczeń, jeśli ma do tego przestrzeń. >Kobiece jest gorące jak piec, odżywcze i kojące, jeśli…
-
Bycie razem
Bycie razem z innymi. Dzielenie się, wzajemne wspieranie. Asystowanie w zupełnie zwyczajnych i w tych szczególnych chwilach. A czasem po prostu bycie obecnym, kiedy żadne słowa nie są potrzebne, bo między nami jest cisza, w której wszystko lepiej słychać. Ciekawość drugiego człowieka, drugiej istoty jest jak niekończąca się przygoda. Trwa każdego dnia, dopóki tu jesteśmy. Co mogę dla ciebie zrobić? Co możemy sobie wzajemnie zaoferować? Zawsze można wybrać, co od siebie damy i co dla siebie weźmiemy. W dowolnej sytuacji ludzie nie będą pamiętali, jak byliśmy ubrani i czy palnęliśmy gafę. Będą za to doskonale pamiętali, jak się przy nas czuli. Dlatego szczerość i życzliwość cenię jako dwa niezawodne klucze.…
























